Ambiwertyzm - złoty środek? Praktyczny poradnik
Przejdź do treści i przykładów
Ilustracja wygenerowana z pomocą AI. Ma charakter poglądowy.
Ilustracja wygenerowana z pomocą AI. Ma charakter poglądowy.
Lubisz towarzystwo, ale po dłuższym spotkaniu potrzebujesz ciszy? Nie pasujesz ani do opisu introwertyka, ani ekstrawertyka? Możliwe, że mieścisz się w środku skali. Poniżej znajdziesz to, co o ambiwertyzmie mówią trzy źródła, razem z ich ograniczeniami i prostym szablonem do własnych obserwacji.
Ambiwertyzm to cecha pośrodku kontinuum między introwersją a ekstrawersją. Według artykułu w Scientific American introwertyk czerpie energię głównie z bycia samemu, a ekstrawertyk z kontaktu z innymi. Badacz osobowości Jens Asendorpf mówi tam: „90 procent ludzi jest gdzieś pośrodku”. To wypowiedź eksperta w tekście popularnonaukowym, nie wynik pojedynczego badania. Simply Psychology podaje ostrożniej, że według szacunków ambiwertykami jest więcej niż połowa populacji.
Różnica w liczbach pokazuje problem z granicami. Psycholog Scott Barry Kaufman zaznacza, że nie ma „magicznej linii” oddzielającej ambiwersję od introwersji i ekstrawersji. Simply Psychology opisuje spór: część badaczy traktuje to jako jedną ciągłą cechę, w której „ambiwertyk” to nieformalna nazwa środka rozkładu. Inni uważają ambiwersję za odrębny konstrukt. Nie ma tu rozstrzygnięcia.
Jedno warto doprecyzować: według Asendorpfa introwersja „nie ma nic wspólnego z lękiem przed kontaktem społecznym”. Introwertycy po prostu częściej wolą być sami. Ten tekst nie służy do oceny, skąd biorą się czyjeś trudności w kontaktach.
Podobnie ostrożnie trzeba traktować preprint Domina Petric z 2019 roku. Autorka pisze, że ambiwertycy mają „najbardziej adaptacyjne” cechy, ale strona zaznacza, że preprinty mogą nie przechodzić recenzji.
To propozycja redakcyjna oparta na opisach z materiału. Nie jest przetestowaną metodą ani terapią.
Elastyczność ma swoją cenę. Simply Psychology zauważa, że umiejętność czerpania z obu stron nie gwarantuje pełnego zaangażowania w żadną z nich. Niektórzy odbierają to jako brak przekonania. Świadome utrzymywanie równowagi bywa też męczące. Otoczenie może poza tym oczekiwać spójnego zachowania w danym miejscu, bo nie zna drugiej strony ambiwertyka.
Jest też pytanie, czy „ambiwertyk” to osobny rodzaj człowieka. Według Simply Psychology (powołującego się na Fleesona, 2001) nawet osoby opisujące się jako bardzo introwertyczne lub ekstrawertyczne wykazują dużą zmienność zachowania między sytuacjami. Być może ambiwersja oznacza raczej stopień tej zmienności niż odrębny typ.
Petric pisze, że rozwijanie umiejętności z przeciwnej strony skali jest możliwe, ale dla niektórych bywa zbyt trudne. Ten sam preprint nie podaje danych, które pozwalałyby przewidzieć, komu się uda. Opisy z Simply Psychology opierają się w dużej mierze na pojedynczych próbach, a omniwertyzm ma, według tego źródła, bardzo mało badań. Jeśli kontakty z ludźmi sprawiają Ci wyraźny dyskomfort, szablon powyżej niczego nie rozstrzyga.