Empatia - dar czy przekleństwo? Troska kontra napięcie
Przejdź do treści i przykładów
Ilustracja wygenerowana z pomocą AI. Ma charakter poglądowy.
Ilustracja wygenerowana z pomocą AI. Ma charakter poglądowy.
Popularne pytanie brzmi: czy empatia to dar, czy przekleństwo? Zakłada ono, że empatia jest jedną, jednolitą zdolnością, której można mieć za mało albo za dużo. Badania opisane niżej pokazują inaczej: pod jedną nazwą kryje się kilka różnych reakcji.
Psychologowie, powołując się na Davisa, rozróżniają składniki poznawcze i afektywne. Do poznawczych należą przyjmowanie perspektywy (próba zobaczenia sytuacji oczami drugiej osoby) oraz fantazja (utożsamianie się z bohaterami filmów i książek). Do afektywnych należą troska empatyczna i osobiste przeciążenie. Troska empatyczna to ciepłe, współczujące uczucia wobec osób w trudnej sytuacji. Osobiste przeciążenie to skoncentrowana na sobie, nieprzyjemna reakcja na cudze cierpienie, czyli dyskomfort lub poczucie przytłoczenia.
Obiegowy mit mówi więc, że „zbyt duża empatia szkodzi”. Dokładniejsze ujęcie brzmi: o skutkach może decydować to, czy reakcja jest zwrócona ku drugiej osobie, czy ku własnemu napięciu.
Badanie chińskich studentów. Pang, Song i Ma (2022) przebadali 1037 studentów z jednego uniwersytetu w Xinjiangu. Sprawdzali, jak cztery składniki empatii wiążą się z zachowaniami prosocjalnymi (pomaganiem, dzieleniem się, pocieszaniem) i jaką rolę pośredniczącą odgrywa wdzięczność. Przyjmowanie perspektywy (β = 0,16), fantazja (β = 0,24) i troska empatyczna (β = 0,33) przewidywały wyższą wdzięczność. Osobiste przeciążenie przewidywało niższą wdzięczność (β = −0,13). Wdzięczność z kolei przewidywała więcej zachowań prosocjalnych (β = 0,13).
Efekty pośrednie przez wdzięczność były niewielkie: 0,02 dla przyjmowania perspektywy, 0,03 dla fantazji, 0,04 dla troski empatycznej i −0,02 dla osobistego przeciążenia. Fantazja nie miała istotnej bezpośredniej ścieżki do zachowań prosocjalnych. Obraz osobistego przeciążenia jest mieszany: jego korelacja z zachowaniami prosocjalnymi była dodatnia (r = 0,21), podobnie ścieżka bezpośrednia (β = 0,12). Ujemny był tylko niewielki efekt pośredni przez wdzięczność. Autorzy sami zaznaczają, że przy ograniczonej mocy statystycznej wynik dotyczący osobistego przeciążenia wymaga replikacji.
Badanie dorosłych Polaków. Holas i Roczon (2026) przebadali reprezentatywną próbę 604 osób w wieku 18-85 lat. Dane zebrano online w kwietniu 2021 roku, a nasilenie objawów depresyjnych mierzono kwestionariuszem PHQ-9 (ostatnie dwa tygodnie). Współczucie wobec innych wiązało się zarówno z troską empatyczną (powiązaną z niższym nasileniem depresji), jak i z osobistym przeciążeniem (powiązanym z wyższym). Osobiste przeciążenie było najsilniejszym pośrednikiem. Współczująca reakcja na własne cierpienie (życzliwość, uważność, poczucie wspólnoty doświadczeń) wiązała się z niższym osobistym przeciążeniem, a to z niższym nasileniem objawów depresyjnych. Bezpośredni związek tej reakcji z depresją był nieistotny po uwzględnieniu procesów empatycznych. Model wyjaśniał 38,3% wariancji depresji.
Ograniczenia. Oba badania są przekrojowe, więc nie pozwalają wnioskować o przyczynowości. Oparto je na kwestionariuszach samoopisowych. Próba chińska to studenci z jednego uniwersytetu, a autorzy zastrzegają, że wyniki trudno uogólniać. Badanie polskie było przeprowadzone online, co ograniczało kontrolę nad warunkami wypełniania ankiet, i nie zostało wcześniej zarejestrowane. Co ważne, model z odwróconą kolejnością zmiennych (empatia przed współczuciem) również dobrze pasował do danych. W nim współczująca reakcja na własne cierpienie nie była istotnie związana z depresją. Kierunku zależności te dane więc nie rozstrzygają.
Poniższe ćwiczenia to narzędzia rozwojowe do własnej obserwacji, nie terapia. Wynikają z opisanych różnic między składnikami empatii, a opisane badania nie testowały ich skuteczności.
Jeśli obniżony nastrój lub przeciążenie utrzymuje się i utrudnia funkcjonowanie, warto porozmawiać ze specjalistą.
Tego dane nie pokazują. W badaniu polskim osobiste przeciążenie wiązało się z wyższym nasileniem objawów depresyjnych, a troska empatyczna z niższym. Są to jednak zależności z badania przekrojowego, bez ustalonego kierunku.
Badania nie opisują empatii jako jednej skali „za mało - za dużo”. Wskazują na różnicę między troską o drugą osobę a skoncentrowanym na sobie przeciążeniem. Autorzy badania polskiego zaznaczają, że przeżywanie przykrych uczuć wobec cudzego cierpienia jest naturalne. Ważne jest, czy potrafimy je regulować.
W badaniu polskim te zmienne były powiązane. Model z odwróconą kolejnością zmiennych również pasował do danych, więc kierunek zależności pozostaje otwarty. Potrzebne są badania podłużne i eksperymentalne.
Nie. Jedno badanie objęło studentów z jednego chińskiego uniwersytetu, drugie dorosłych Polaków w wieku 18-85 lat. Jest to zbyt wąska podstawa do twierdzeń o wszystkich ludziach.