Rozwój osobisty

Ciche sygnały a koniec kadencji prezesów. Co z tego dla Ciebie

Przejdź do treści i przykładów
Ciche sygnały a koniec kadencji prezesów. Co z tego dla Ciebie - Rozwój osobisty

Ilustracja wygenerowana z pomocą AI. Ma charakter poglądowy.

24%. O tyle rosną szanse odejścia prezesa dużej firmy po ataku aktywistów, według badania BCG opisanego w Quartz. To zależność, nie dowód przyczyny. Nie wiadomo, jaka była próba ani jaki okres obejmowało badanie, ani czy chodzi o wzrost względny, czy bezwzględny. Prezesi przygotowują się do każdego posiedzenia zarządu, a aktywistów stawiają na ostatnim miejscu listy obaw.

Co to ma wspólnego z Tobą? Moim zdaniem ten sam mechanizm działa w Twoim tygodniu. Głośne i pilne dostaje uwagę, a ciche i ważne czeka, aż zrobi się poważnie.

Dlaczego wzrok ucieka w stronę liczb

Według ankiety PwC wśród ponad 4400 prezesów blisko połowa czasu pracy idzie na problemy, które mają się rozwiązać w ciągu roku. Na horyzont pięciu lat i dłuższy przypada tylko około jednej szóstej. Prezesi, którzy najbardziej obawiają się o przetrwanie firmy, poświęcają krótkiemu terminowi jeszcze więcej czasu. To deklaracje respondentów, bez grupy porównawczej.

Większość prezesów nie myśli na co dzień o aktywistach. Ekspert BCG Jody Foldesy uważa to za rozsądne, bo zadaniem prezesa jest realizować plan i kontrolować to, co da się kontrolować. Problem w tym, że wiele firm zaczyna patrzeć na sygnały ostrzegawcze dopiero wtedy, gdy wyniki siadają. Wtedy akcje mogą już wyglądać na tyle tanio, że przyciągną aktywistę. Gregory Rice z BCG mówi, że seria złych decyzji operacyjnych lub kosztowych może zrobić z firmy łatwy cel. To jego opinia, bez danych.

Dlatego ciche zagrożenia wygrywają. Żadne z nich, jak pisze autor Quartza, nie pojawia się w raporcie kwartalnym, dopóki nie jest poważne. Moim zdaniem to ta sama pułapka, w którą wpada przeciążona osoba z kalendarzem pełnym pilnych spraw. Nie robisz tego ze słabości. Pilne po prostu krzyczy, a ważne siedzi cicho.

Cisza w zespole nie znaczy, że wszystko gra

Według globalnego badania Gallupa zaangażowany i entuzjastyczny jest tylko jeden na pięciu pracowników. Odsetek spadł dwa lata z rzędu i jest najniższy od 2020 roku. Większość pozostałych odpracowuje godziny bez większego wysiłku. Quartz zwraca uwagę, że prezesi tego nie widzą: mniej niż czterech na dziesięciu martwi się niezadowoleniem pracowników.

Dlaczego ci ludzie nie odchodzą? W USA i Kanadzie mniej niż połowa pracowników uważa, że to dobry czas na szukanie pracy, wobec 70% w 2019 roku. To opinie ankietowanych, nie liczba faktycznych odejść. Słaby rynek pracy trzyma niezadowolonych przy biurkach i zasłania, ilu z nich chce odejść. BCG ostrzega, że mogą zacząć odchodzić, gdy rynek ruszy, a wraz z nimi wzrośnie szansa odejścia prezesa. To hipoteza, bez pokazanych danych przyczynowych.

Jest jeszcze filtr. Judith Wallenstein z BCG mówi, że kierownicy łagodzą złe wieści, zanim dotrą na górę. Prezes nie wie wtedy, czy najgłośniejsze skargi mówią w imieniu kogokolwiek poza ich autorami. Jeśli prowadzisz zespół, to ta sama sytuacja widziana z drugiej strony: nikt nie pisze Ci, że wkłada w pracę coraz mniej.

Standard: ciche sygnały wpisane do kalendarza

Autor Quartza pisze, że prezesi powinni zarezerwować w kalendarzu spotkanie z pracownikami i spotkanie z akcjonariuszami przed wszystkim innym w tygodniu. Eksperci BCG proponują konkretne kroki. Rice radzi poznawać największych akcjonariuszy tak dobrze jak klientów i rozmawiać z nimi, gdy firma ma się dobrze. Wallenstein sugeruje, by zapytać długoletniego pracownika, dwa lub trzy szczeble pod zarządem, jak ludzie naprawdę oceniają kierownictwo. Najlepiej, żeby był szanowany i nie miał rozdmuchanego ego. BCG poleca też małe sesje wysłuchania i spotkania z pytaniami, których nikt nie cenzuruje. Nawet odpowiedź na pytanie o ceny w stołówce pokazuje, że prezes chce słuchać.

Nie ma danych, które pokazywałyby, że te metody zmniejszają ryzyko ataku aktywistów czy odejścia prezesa. To rekomendacje ekspertów i autora Quartza, nie wynik testu. Mimo to ich logika przenosi się na Twój tydzień. Moim zdaniem sprawdzi się tu prosty system:

  • Stały slot: 20 minut tygodniowo na jedno pytanie o rzeczy, które nie krzyczą. Wpisujesz go do kalendarza jako pierwszy, nie jako ostatni.
  • Jedna osoba z doświadczeniem: ktoś, kto zna zespół lub projekt od dawna i nie ma interesu, żeby Cię uspokajać.
  • Pytanie bez filtra: pytasz i przyjmujesz odpowiedź, także tę o stołówce.

Moim zdaniem slot w kalendarzu warto zachować także w tygodniu, w którym nie masz na nic nastroju.

Dziś wpisz do kalendarza na przyszły tydzień 20 minut rozmowy z jedną osobą o długim stażu. Zapytaj ją, jak naprawdę wygląda praca w Waszym zespole. Zrób to, zanim wpiszesz cokolwiek innego.

Często zadawane pytania

Czy atak aktywistów zwalnia prezesów?

BCG opisuje wzrost szans odejścia prezesa dużej firmy o 24% po ataku aktywistów. To zależność, nie dowód przyczyny. Nie wiadomo, jaka była próba ani jaki okres obejmowało badanie, ani czy wzrost jest względny, czy bezwzględny.

Ilu pracowników jest zaangażowanych w pracę?

Według corocznego globalnego badania Gallupa zaangażowany i entuzjastyczny jest jeden na pięciu pracowników. Odsetek spadł dwa lata z rzędu do najniższego poziomu od 2020 roku. Nie znamy liczebności próby ani marginesu błędu.

Dlaczego niezadowoleni pracownicy zostają w firmie?

Gallup podaje, że w USA i Kanadzie mniej niż połowa pracowników uważa, że to dobry czas na szukanie pracy, wobec 70% w 2019 roku. Słaby rynek pracy może więc ukrywać skalę niezadowolenia. BCG ostrzega, że część osób odejdzie, gdy zatrudnienie ruszy, ale to prognoza, nie zmierzony fakt.

Jak sprawdzić, co naprawdę myśli zespół?

Wallenstein z BCG proponuje zapytać doświadczonego pracownika kilka szczebli niżej, a BCG poleca też małe sesje wysłuchania i spotkania bez cenzury pytań. Brakuje danych o skuteczności tych metod. Traktuj je jako rozsądny punkt startu, nie gwarancję.

Na co prezesi poświęcają najwięcej czasu?

Z ankiety PwC obejmującej ponad 4400 prezesów wynika, że blisko połowę czasu pracy poświęcają na problemy do rozwiązania w ciągu roku. Tylko około jedna szósta idzie na horyzont pięciu lat i dłuższy. To dane z deklaracji respondentów.

Źródła

Od autora tego bloga

Wiesz już, co powinno się zmienić. Mind Architect uczy robić to pod presją.

180-dniowy program Jana Gajosa: wiedza o granicach, decyzjach i nawykach przeniesiona do codziennych reakcji. Manfred AI Coach, inteligentne powtórki, 373 cytowane źródła. Zero pseudonauki i weekendowych transformacji.

Udostępnij:
Nie przegap nowych artykułów o psychologii i nawykach - dodaj Jan Gajos Blog do swoich źródeł w Google.
Dodaj do preferowanych źródeł
Jan Gajos

Jan Gajos

Jan Gajos — autor książki „Na Własnych Zasadach”, twórca 180-dniowego programu Mind Architect®, mówca i przedsiębiorca. Łączy badania z psychologii poznawczej, neurobiologii i ekonomii behawioralnej z praktycznymi systemami budowania nawyków, stawiania granic i skutecznego działania.