Narcyzm i psychopatia sprzyjają przedsiębiorczości. Nowe badania
Twój znajomy otwiera trzecią firmę. Poprzednie dwie upadły, ale on już planuje czwartą. Ma tupet, nie boi się ryzyka, a porażki traktuje jak statystykę.
Ludzie mówią: "Ma w sobie coś takiego".
Naukowcy właśnie odkryli, co to jest.
Okazuje się, że narcyzm i psychopatia - cechy z tak zwanej "ciemnej triady" osobowości - potrafią przewidzieć potencjał przedsiębiorczy. Nie, to nie znaczy, że każdy przedsiębiorca to psychopata. Już tłumaczę.
Badacze z europejskich uniwersytetów postanowili sprawdzić, czy cechy osobowości uznawane za "ciemne" mogą mieć jasną stronę. Wzięli pod lupę trzy z nich: narcyzm, makiawelizm i psychopatię.
Narcyzm to przesadne poczucie własnej wartości i głód podziwu. Psychopatia? Brak empatii, impulsywność i skłonność do ryzyka. Makiawelizm to manipulacja i cyniczne podejście do ludzi.
Żadna z tych cech nie przypomina przepis na sympatię.
Na przedsiębiorczość? To inna historia.
W badaniu wzięło udział ponad 500 osób. Wypełniały kwestionariusze mierzące zarówno ciemne cechy osobowości, jak i potencjał przedsiębiorczy - czyli skłonność do zakładania firm, podejmowania ryzyka i dążenia do autonomii.
Narcyzm okazał się jednym z najsilniejszych predyktorów ducha przedsiębiorczości. Dlaczego?
Bo narcyz wierzy, że jest wyjątkowy. Że jego pomysł wypali, nawet jeśli statystyki mówią co innego. Ta wiara - choć czasem irracjonalna - działa jak tarcza przed zwątpieniem.
Zakładasz firmę. Pierwsze pół roku to pasmo porażek. Większość ludzi by odpuściła.
Narcyz? On myśli: "Rynek jeszcze nie rozumie mojej wizji". I idzie dalej.
To nie zawsze prowadzi do sukcesu. Ale bez tej odporności na odrzucenie większość startupów nigdy by nie powstała.
Badacze zauważyli coś jeszcze. Narcyzm korelował z tak zwaną "proaktywną osobowością" - skłonnością do działania, zamiast czekania na idealne warunki. Narcyz nie pyta o pozwolenie. Po prostu robi.
Psychopatia brzmi groźnie. I w wielu kontekstach jest groźna.
W przedsiębiorczości? Ma swoje zastosowanie.
Psychopatyczne cechy to między innymi: brak lęku, odporność na stres i zdolność do podejmowania decyzji bez emocjonalnego obciążenia. To przypomina opis idealnego CEO w kryzysie, prawda?
Kiedy firma tonie, ktoś musi zwolnić połowę zespołu. Empatyczna osoba będzie się męczyć, odkładać decyzję, tracić sen. Osoba z psychopatycznymi cechami? Zrobi to w poniedziałek rano i przejdzie do następnego punktu agendy.
To nie znaczy, że taka osoba nie odczuwa żadnych emocji. Potrafi je wyłączyć, gdy trzeba działać. W biznesie to czasem bywa przewaga.
Badanie pokazało, że psychopatia przewidywała przedsiębiorczość niezależnie od innych cech osobowości - nawet gdy kontrolowano ekstrawerję, sumienność czy otwartość na doświadczenia.
Ciekawe, że makiawelizm - czyli skłonność do manipulacji i cynizmu - nie przewidywał ducha przedsiębiorczości.
Dlaczego.
Badacze mają teorię. Makiaweliści są cyniczni i ostrożni. Wolą działać w istniejących strukturach, gdzie mogą manipulować zasadami gry. Zakładanie firmy to za duże ryzyko. Za mało kontroli.
Narcyz i psychopata skoczą w przepaść, licząc, że wylądują na nogi. Makiawelik najpierw sprawdzi mapę, zapyta trzech ekspertów i prawdopodobnie zostanie w korporacji.
Jeśli planujesz założyć firmę, to badanie nie mówi: "Musisz być narcyzem".
Mówi raczej: "Pewne cechy pomagają, nawet jeśli mają ciemną stronę".
Wiara we własne możliwości? Potrzebna. Odporność na stres? Kluczowa. Zdolność do podejmowania trudnych decyzji bez emocjonalnego paraliżu? Nieoceniona.
Możesz rozwijać te cechy, nie będąc narcyzem ani psychopatą. Warto jednak zrozumieć, że przedsiębiorczość wymaga pewnej dozy.. no właśnie, czego? Tupetu. Bezczelności. Odwagi graniczącej z głupotą.
I może - tylko może - odrobiny zdolności do ignorowania wewnętrznego głosu, który mówi: "To się nie uda".
To badanie wpisuje się w szerszy nurt psychologii, który bada "jasną stronę ciemnych cech". Okazuje się, że wiele właściwości uznawanych za negatywne ma swoje adaptacyjne zastosowania.
Lęk chroni przed niebezpieczeństwem. Gniew mobilizuje do walki o swoje. A narcyzm? Chroni przed zwątpieniem w siebie.
Problem pojawia się, gdy te cechy są zbyt nasilone. Zdrowa wiara w siebie to nie to samo co patologiczny narcyzm. Zdolność do zimnej kalkulacji to nie to samo co brak empatii w relacjach osobistych.
Ale w odpowiedniej dawce? W odpowiednim kontekście.
Mogą być paliwem do działania.
Badacze podkreślają, że ich wyniki nie usprawiedliwiają toksycznych zachowań w biznesie. Raczej pokazują, że osobowość przedsiębiorcza to skomplikowany koktajl cech - i nie wszystkie z nich są "ładne".
Jeśli jesteś inwestorem, to badanie podpowiada: nie szukaj tylko "miłych" założycieli. Czasem osoba z nadmierną pewnością siebie i lekceważeniem ryzyka ma większe szanse przepchnąć projekt przez pierwsze, najtrudniejsze lata.
Jesteś coachem czy terapeutą? Warto pamiętać: klient z narcystycznymi cechami może świetnie sobie radzić jako przedsiębiorca, ale słabo w relacjach. Pomóż mu znaleźć równowagę.
A jeśli sam myślisz o biznesie.
Nie musisz zmieniać osobowości. Możesz świadomie trenować pewne zachowania: podejmowanie ryzyka, radzenie sobie z odrzuceniem, działanie mimo strachu.
Bo przedsiębiorczość to nie tylko pomysł i kapitał. To także psychologiczna odporność na to, co nieuniknione: porażki, krytykę i niepewność.
I czasem - jak pokazuje to badanie - pomaga mieć w sobie odrobinę ciemności. Nie po to, by ranić innych. Ale by nie dać się złamać samemu.